Nowy potencjał witaminy C

Dr Steve Hickey i dr Hilary Roberts



Linus Pauling i Narodowy Instytut Zdrowia

Doustna suplementacja witaminą C może nieść za sobą znacznie silniejsze efekty niż dotąd uważano. Część środowiska medycznego odrzuciła zalecenia Linusa Pauling’a dotyczące przyjmowania wysokich dawek witaminy C. Decyzja ta była  podparta wynikami badań przeprowadzonymi w Narodowym Instytucie Zdrowia (NIH), które opublikowano wkrótce po śmierci Pauling’a. Na podstawie tych badań stwierdzono, że ludzki organizm w wyniku suplementacji witaminą C może przyswoić tylko do 220 mg tej witaminy i przy tej dawce dochodzi do „wysycenia” co uniemożliwia przyswojenie wyższej dawki.


W naszej książce „ Askorbinian: Witamina C i nauka”1 wyjaśniliśmy jak błędna była interpretacja NIH. Naukowcy z NIH podawali badanym pojedynczą dawkę witaminy C i czekali kilka godzin, aż dojdzie do wydalenia nieprzyswojonej części dawki. Dopiero po tym czasie badali poziom witaminy C we krwi. Powtarzali tę procedurę stosując dawki do 1250 mg witaminy C. Kiedy stężenie w osoczu przestało wzrastać wraz z podawaną dawką stwierdzono, że osocze uległo nasyceniu. Następowało to przy poziomie około 70 μM/L, co odpowiada dziennej dawce witaminy C wynoszącej 200 mg. Biorąc pod uwagę, że nawet wykresy pochodzące od NIH przedstawiają stężenia do 220 μM/L uzyskane w wyniku doustnej suplementacji, określenie „wysycenie” jest niewłaściwe. Opisywany stan dokładniej dotyczy stężenia bazowego w osoczu zależnego od reabsorpcji w nerkach.


NIH i część środowiska medycznego uznała, że wysokie dawki doustnie przyjmowanej witaminy C nie są dobrze przyswajane mimo, że nawet dane pochodzące z NIH wskazują inaczej. Z czasem przestali używać określenie „wysycenie”, które ciężko było im obronić, na mniej precyzyjne „ściśle kontrolowane” i zwiększyli deklarowany możliwy maksymalny poziom z 70 μM/L na 220 μM/L. Jednak nie przyznali się do wcześniejszych błędów i nie zaznaczyli, że do osiągnięcia nowego maksymalnego poziomu konieczne jest również wyższe spożycie witaminy C i nie wynosi ono już 200 mg, ale aż ponad 18,000 mg na dobę!



Niezależne pomiary

Jakiś czas po badaniu przeprowadzonym przez NIH, poddaliśmy analizie absorpcję witaminy C z suplementów diety. Stosując pojedyncze dawki 36 g preparatu liposomalnego, odnotowaliśmy stężenia w osoczu wynoszące 417 μM/L, tym samym obalając deklarowane przez NIH maksymalne stężenie.2 Co istotne, wykazaliśmy również, że u osób regularnie spożywających wysokie dawki witaminy C, standardowe stężenie witaminy C w osoczu nie osiąga poziomów „wysycenia” i nie jest „ściśle kontrolowane” przy 70 μM/L, ale może wzrosnąć do co najmniej 150 μM/L. Dr Ron Hunnighake z USA uzyskał podobne wyniki w częściowej replikacji niniejszej pracy. Dodatkowe niezależne wyniki badań dostarczył dr Johan Bolhuis3, które przedstawiono poniżej:

Bolhuis wykonał siedem oznaczeń witaminy C w osoczu. Pierwsze oznaczenie (80 μM/L) przeprowadzono po dwóch dniach od wyczerpania zapasów tej witaminy - wyniki były zgodne z wcześniejszymi pomiarami przeprowadzonymi u osób po wykorzystaniu zapasu witaminy. Drugie oznaczenie (193 μM/L) wykonano po podaniu pojedynczej dawki 12 g witaminy C w połączeniu z bioflawonoidami. Następnie analizie poddano 6 g liposomalnej witaminy C (Livon Laboratories) i uzyskano stężenie 204 μM/L. Wskazuje to na absorpcję liposomalnej witaminy C w stopniu około dwa razy wyższym niż absorpcja tej witaminy w standardowej formie w tej samej dawce i po takim samym czasie. Dla porównania Bolhuis przetestował również 12 g witaminy C deklarowanej przez producenta jako formuła o wyższej przyswajalności (UltraPotent) i wykazał najwyższe stężenie 265 μM/L.

Bolhuis poddał analizie również połączenie witaminy C w standardowej formie z liposomalną witaminą C. Zastosował dawkę 24,4 g witaminy C w standardowej formie i 8 g liposomalnej witaminy C - stężenie w osoczu osiągnęło 512 μM/L. Na końcu przeprowadzono pomiar używając 11 g witaminy C w standardowej formie i 7 g liposomalnej witaminy C. Po podaniu dawki o 7 rano dokonano pomiarów o godzinie 11:00 (567μM/L) i o godzinie 13:15 (579 μM/L). Zauważmy, że te indywidualne pomiary nie mogły zostać przeprowadzone przy maksymalnym poziomie we krwi, a tym samym mogą być uznane za minimalną graniczną wartość stężenia szczytowego. Wyniki są zgodne z wcześniejszymi wynikami dotyczącymi liposomalnej witaminy C i potwierdzają to co wcześniej przewidywaliśmy - możliwe jest osiągnięcie i podtrzymanie stężenia witaminy C w osoczu na poziomie co najmniej 500-600 μM/L.

Bolhuis w swojej analizie uwzględnił NAC (N-acetylocysteina), selen, kwas alfa-liponowy, witaminę E, EKGC (galusan epigallokatechiny) i multiwitaminę zawierającą witaminę C (Ultrapotent) oraz zastosował kombinację standardowych i liposomalnych dawek. Utrudnia to interpretację wyników badania, jednak mimo to można z całą pewnością wywnioskować, że wysokie stężenie witaminy C w osoczu może być osiągnięte w wyniku doustnej suplementacji.


Implikacje dla zalecanego spożycia witaminy C

Początkowo NIH i część środowiska medycznego twierdziła, że od momentu wysycenia osocza, przy zażywaniu witaminy C w dawce 200 mg dziennie, przyjmowanie wyższych dawek nie będzie skuteczne w walce ze zwykłym przeziębieniem, rakiem i szeregiem innych chorób. Jednak ze względu na to, że zmienili swoje określenie na ,,ściśle kontrolowane” musimy również zmodyfikować ich zalecenia, sugerując, że spożycie witaminy C w dawce powyżej 18 g dziennie (w podzielonych dawkach) najprawdopodobniej nie będzie bardziej skuteczne u osób zdrowych niż chorych. Ta korekta być może wywoła uśmiech na twarzy czytelnika.


Dr Robert Cathcart wykazał, że chore osoby mogą przyswoić znacznie więcej witaminy C niż osoby zdrowe. Obala to argument, że wysoka dawka witaminy C jest nieskuteczna podczas choroby ze względu na „ścisłą kontrolę”, „wysycenie”, czy niemożliwość przyswojenia wyższych dawek niż 200 mg.


Implikacje w przypadku choroby

Przedstawione dane sugerują, że standardowa witamina C i witamina C w liposomalnej postaci może być wchłaniana przez niezależne mechanizmy. Wyniki uzyskane przez Bolhuisa wskazują, że przy wysokich dawkach, poziom witaminy C w osoczu może wynikać łącznie z przyjmowania standardowej witaminy C i liposomalnej. Jeżeli to się potwierdzi, stężenia w osoczu wynikające z regularnego przyjmowania dawek standardowej i liposomalnej witaminy C mogą okazać się znacząco wyższe niż 600 μM/L i możliwe do utrzymania na czas nieokreślony stosując powtarzane dawki.
Stałe poziomy askorbinianu w osoczu powyżej 250-300 μM/L są prawdopodobnie toksyczne dla komórek nowotworowych. Najwyższe opisywane tutaj stężenie było o wiele wyższe i wynosiło 579 μM/L. Ponadto stężenie witaminy C w guzie może być znacznie wyższe niż w osoczu, ponieważ komórki nowotworowe mogą aktywnie wchłaniać witaminę C z otoczenia. To sugeruje, że cytotoksyczne stężenia witaminy C można uzyskać w wyniku doustnego zażywania tej witaminy.

Sama witamina C wykazuje stosunkowo słabe działanie przeciwnowotworowe. Jednak w połączeniu z synergistycznie działającym kwasem alfa-liponowym czy selenem, jej działanie przeciwnowotworowe znacznie wzrasta. Jedno z obecnych podejść do leczenia raka promuje większą skuteczność dożylnie aplikowanego askorbinianu sodu niż podawanej doustnie witaminy C4. Założenie to jest przedwczesne i nie uwzględnia potencjalnych korzyści wynikających z synergistycznego działania składników odżywczych. Stale przybywa dowodów na to, że terapia redox oparta o doustne podawanie witaminy C może wydłużyć średnią życia pacjentów z terminalną chorobą nowotworową i jednocześnie poprawić jakość ich życia.

Założenia, że spożywanie wysokich dawek witaminy C nie przynosi korzyści w profilaktyce czy leczeniu przeziębienia (lub innych infekcji) są bezzasadne. Badania, które na to wskazywały uwzględniały dawki zbyt niskie lub niepodawane odpowiednio często. Dla przeciwieństwa, powtarzane studia przypadków dotyczące wysokiego spożycia witaminy C w których zastosowano odpowiedni przepływ dynamiczny poziomów spożywanej witaminy C wykazały pozytywne działanie tej witaminy.

Wszystkie dowody zebrane razem wskazują, że medycyna konwencjonalna zbyt wcześnie odrzuciła rekomendacje dotyczące wysokich dawek witaminy C. Ponadto, jak opisaliśmy powyżej zastrzeżenia zwolenników medycyny konwencjonalnej opierają się o błędne przesłanki. Badania, które przytoczyliśmy sugerują, że być może stoimy u progu nowego podejścia do ogromnych korzyści płynących z działania związku o unikalnych właściwościach terapeutycznych.

1 S. Hickey H. Roberts (2004) Ascorbate: The Science of Vitamin C, Lulu press.
2 S. Hickey, H. Roberts and N.J. Miller (2008) Pharmacokinetics of oral ascorbate liposomes, JNEM, July, 10.1080/13590840802305423.
3 J. Bolhuis (2008) Personal communication.
4 S.J. Padayatty M. Levine (2000) Reevaluation of ascorbate in cancer treatment: emerging evidence, open minds and serendipity, J Am Coll Nutr, 19(4), 423-425.

Przejdź do produktu:


<-- cms -->