Absorpcja witamin: Dlaczego witaminy rozpuszczalne w wodzie są takim wyzwaniem?

Kategoria: BLOG Altrient LivOn Labs Data: Komentarze: 0 Wyświetlenia: 104

Podróż witamin rozpuszczalnych w wodzie jest najeżona pułapkami, jak podczas wycieczki po Fabryce Czekolady Wonka.Powodują one, że cząsteczki witamin wyrzucane są z systemu jakby nie przeszły testu.

Podczas gdy to wyzwanie związane z wchłanianiem witamin dotyczy wszystkich rozpuszczalnych w wodzie składników odżywczych (w tym wszystkich witamin z rodziny B), odtąd będziemy używać witaminy C jako naszego przykładu, ponieważ zwraca ona największą uwagę ze względu na trudności z wchłanianiem oraz reperkusje żołądkowe jakie ten brak absorpcji powoduje. Istnieje jednak sposób na przechytrzenie restrykcyjnych układów organizmu i doprowadzenie dużych ilości cząsteczek witaminy C do ostatecznego celu , czyli do wnętrza komórek.

Naturalna funkcja przeciwutleniacza może wpływać na jego wchłanianie.


Jako silny przeciwutleniacz, każda cząsteczka witaminy C ma dodatkowy elektron, który przekazuje wolnemu rodnikowi pozbawionemu elektronów.
Gdy wolny rodnik otrzyma potrzebny elektron, stabilizuje się i przestaje kraść elektrony Twoim komórkom.
Niestety, cząsteczka witaminy C nie jest w stanie w pełni panować nad swoją funkcjonalnością.
Może natknąć się na wolne rodniki w drodze do miejsca absorpcji, w układzie pokarmowym, na języku i gdziekolwiek indziej. Oddając elektron wolnemu rodnikowi staje się bezużyteczna i zostaje usuwana z systemu jako odpad zanim trafi do komórki.


Dostępność transporterów składników odżywczych ogranicza wchłanianie witamin rozpuszczalnych w wodzie


Cząsteczka witaminy C nie może tak po prostu przejść z układu pokarmowego do krwiobiegu. Zależy to od dostępności aktywnych przewoźników, które mogą ją tam przetransportować. Wspomniane transportery występują w ograniczonej ilości.
W szczególności w przypadku witaminy C - przewoźnikiem składników odżywczych jest receptor GLUT-1, który przede wszystkim jest transporterem glukozy.

Glukoza, najprostsza forma cukru, jest głównym źródłem energii organizmu. Wszystkie węglowodany są rozkładane na glukozę w układzie pokarmowym, a receptory GLUT-1 transportują te cząsteczki do komórek w celu przekształcenia ich w energię. Ponieważ jest to główny cel receptora, preferuje on glukozę.
Tak więc, jeśli wraz z witaminą C zostały spożyte jakiekolwiek węglowodany, dodatkowo obniża to prawdopodobieństwo jej wchłanianie przez komórki.

Ta porzucona przez GLUT-1 cząsteczka witaminy C prawdopodobnie pozostanie w układzie pokarmowym. Wtedy pojawiają się enzymy, aby ją strawić. Stąd właśnie biorą się problemy odczuwalne w żołądku po zażyciu dużej ilości witaminy C w postaci proszku czy tabletek. Wtedy też, po strawieniu, witamina C jest usuwana z organizmu.

Wiele osób zgłaszaj dolegliwości żołądkowe podczas leczenia przeziębienia, kiedy to najczęściej sięga się po witaminę C.

Prawdopodobnie wybierane są suplementy reklamujące swoje natychmiastowe działanie przeciwko przeziębieniu. Pięknie i kolorowo zapakowane formy proszków, lub tabletek musujących, które rozpuszczają się w słodkie musujące napoje czy ostatnia nowość, witaminowe żelki.

Nie wiemy, że zawarty w nich cukier utrudnia podróż cząsteczki witaminy C do komórek, zmniejszając w ten sposób jej wchłanianie praktycznie do zera.

Nie są też odosobnione opinie, że suplementy witaminowe są niepotrzebne i zbędne, ponieważ wszystko, czego potrzebujemy, możemy uzyskać z pożywienia. Problem jaki się tutaj pojawia jest dość oczywisty.
Większość produktów bogatych w witaminę C to owoce. Owoce, dostarczając wielu korzyści zdrowotnych, są też bogate w węglowodany.
Oczywiście potrzebujemy węglowodanów do wytworzenia energii (jeśli ciało przestanie wytwarzać energię, umiera), co jest kolejnym powodem, dla którego transportery GLUT-1 wiedzą, że muszą dostarczyć glukozę do komórek, ignorując obecne tam witaminy rozpuszczalne w wodzie.
Owszem, pomarańcza zawiera witaminę C, ale jest mało prawdopodobne, że wchłoniesz z niej całą jej zawartość. Można z niej uzyskać obowiązujące ZDS (Zalecane Dzienne Spożycie), ale eksperci twierdzą, że wytyczne te są niebezpiecznie niskie i nie uwzględniają pewnych ewolucyjnych osobliwości, które dotąd zostały odkryte przez naukowców.

Ewolucyjne wyjaśnienie absorpcji


Według dr Thomasa Levy'ego, kardiologa i eksperta w tematyce związaną z witaminą C, „Jest prawie pewne, że ludzie kiedyś syntetyzowali własną witaminę C, tak jak większość innych zwierząt nadal robi to dzisiaj”. Gdybyśmy tylko posiadali enzym L-gulono-γ-laktonowy (GLO) w naszych wątrobach, bylibyśmy w stanie wytwarzać witaminę C z glukozy.

W naszym kodzie DNA mamy gen, który wytwarza ten enzym; jednak komórki naszej wątroby po prostu nie mogą wymyślić, jak się do tego zabrać. Naukowcy wysuwają hipotezę, że ten kod genetyczny oznacza, że ​​kiedyś produkowaliśmy własną Witaminę C, ale ewoluowaliśmy od tego procesu, prawdopodobnie poprzez spożywanie witaminy C w naszej diecie. Każdy inny ssak z wyjątkiem naczelnych i świnek morskich może wytwarzać duże ilości witaminy C.
Nasuwa się więc wniosek, że skoro zostaliśmy zaprojektowani do produkcji witaminy C, to oczywistym jest, że nie jesteśmy obdarzeni obfitością aktywnych transporterów do przenoszenia jej z pożywienia.

Dlaczego witaminy rozpuszczalne w wodzie są ważne?

Szukając odpowiedzi wróćmy do natury. Dorosła koza jest mniej więcej tej samej wielkości co dorosły człowiek i normalnie wytwarza 13 000 mg witaminy C. W odpowiedzi na stres ta sama koza może wyprodukować nawet 10-krotność ilości podstawowej. Dlatego wielu lekarzy, w tym dr Levy, i naukowców uważa, że ​​aby zachować optymalny stan zdrowia, powinniśmy spożywać znacznie więcej niż 75–90 mg (Zalecane Dzienne Spożycie), które jest wystarczające, aby ustrzec się przed chorobą piracką XVII wieku, czyli szkorbutem.

Przejdźmy zatem z powrotem do zagadki wchłaniania witamin. Jeśli nie mamy aktywnych transporterów do przeniesienia 100 mg witaminy C z układu pokarmowego do krwiobiegu, to jak mamy wchłaniać dawki podobne do kozich? Witamina C pochodząca z tradycyjnych pigułek i proszków nie ma takich możliwości.
Musimy nie tylko znaleźć w układzie pokarmowym dostępny, aktywny transporter, który przeniesie ją do  krwiobiegu, ale także znaleźć inny, który z krwiobiegu dostarczy witaminę do wnętrza komórek

Enkapsulacja liposomalna umożliwia znacznie wyższe wchłanianie witamin.

Witaminy rozpuszczalne w wodzie zamknięte w pęcherzykach z kwasów tłuszczowych (liposomach) nie są zależne od aktywnych transporterów. Nie konkurują one ze zdolnością organizmu do dostarczania paliwa energetycznego do komórek, ponieważ poruszają się zupełnie inną drogą. To droga, którą przeszłaby witamina C, gdyby organizm nadal był w stanie ją wytwarzać.

Liposomy są inteligentne i mogą dostać się do komórek bez aktywnych transporterów, ponieważ są wykonane z tego samego materiału, który tworzy błony komórkowe - z fosfolipidów. Fosfolipidy mogą łatwo przechodzić przez ścianę jelita do krwiobiegu, gdzie przedostają się do komórek w celu asymilacji z błoną komórkową.

Ponieważ liposomy są zbudowane z tłuszczu, chronią również witaminy przed enzymami trawiennymi, które mogą rozkładać składniki odżywcze. Ma to szczególne znaczenie dla innego rozpuszczalnego w wodzie przeciwutleniacza, Glutationu, który składa się z trzech aminokwasów.
Układ pokarmowy rozkłada cząsteczki Glutationu z powrotem na ich składowe aminokwasy - cysteinę, glicynę i glutaminian - i trzeba je zrekonstruować do złożonej postaci glutationu, który jest całkowitym marnotrawstwem energii komórkowej. Dlatego tak wiele osób, które są świadome znaczenia glutationu, decyduje się na suplementację trzema aminokwasami, aby przynajmniej dostarczyć organizmowi surowców potrzebnych do produkcji głównego przeciwutleniacza. Nie daje to jednak gwarancji zwiększenia poziomu glutationu, ponieważ zależy to od zdolności organizmu do wytwarzania glutationu, który jak wszystko inne spowalnia wraz z wiekiem.

Ze względu na brak zależności od restrykcyjnego systemu transportu składników odżywczych w organizmie, enkapsulacja liposomalna oferuje znacznie lepszy sposób wchłaniania witamin rozpuszczalnych w wodzie.

Dlatego też wybraliśmy: Witaminę C, Witaminy z grupy B, Glutation, Kwas Alfa-liponowy i Acetylo-l-Karnityna i umieściliśmy je w liposomalnej formule. To składniki odżywcze, których Twój organizm bardzo potrzebuje, jednak mają one ogromne trudności z pokonaniem przeszkód, aby zademonstrować swoją pełną wartość. T

Dodaj komentarz